Świetne miejsce nurkowe, polecam. Dostęp z plaży tylko dla twardzieli (strome i długie schody na klifie) ale z łodzi bez problemów. Warto zabrać oświetlenie i zachować ostrożność (ruiny zawsze mogą się sypnąć)
Bardzo ciekawy akwen, widoczność poniżej 10 metrów głębokości dochodzi do 2 metrów. bardzo fajne niemalże pionowe ścianki przy wychodzeniu z 12 metrów.
09.04.2011r. godz. 10:00
płyty wzdłuż brzegu zasypywane piaskiem, być może stąd tak słaba widoczność ...
8°C (powierzchnia)
6°C (woda)
widoczność: ok 1,5m (wielkie zaskoczenie)
Witam,
tu szersza galeria z tego miejsca: kraken.pl/index.php?p=35
Jeżeli ktoś potrzebuje więcej info proszę pisać na mail:
kokaroll@gmail.com
Pozdrawiam
Obiekt namierzony przez mnie podczas wedkowania morskiego, w oparciu o informacje uzyskane od pewnego starego rybaka.Obiekt rzekomo ma być wrakiem samolotu - rybak ów podobno wyciagnał w tym miejscu w sieciach jakieś cześci z aluminium.Sonar boczny rzeczywiscie cos pokazał.Jeszcze tam nie nurkowałem.
moznaby cos wiecej napisac o tych akwenach? dokladniejsze opisy tego co znajduje sie pod woda oraz to co warto zobaczyc?i moze by tak zdjeciami to udokumentowac?
pozostałości po duńskim statku- parowiec przewożący ładunek węgla- który zatonął w styczniu 1945 r., niektóre źródła podają, że został storpedowany przez radziecką łódź podwodną K-51
stoi na stępce, prawa burta uszkodzona, nadbudówka uszkodzona, ale jeszcze się trzyma, w środku koło sterowe i kompas, na pokładzie i po prawej burcie pełno jakiś przedmiotów metalowych i linek
podczas nurkowania umieszczono na relingu tablicę pamiątkową dotyczącą śmierci Grzegorza "Banana" Dominika
pozostałości po dużym wraku,100 metrow długości, 13 szerokości, w odl. do 20m od burt porozrzucane, powyginane blachy kadłuba, na wystających blachach sieci, wrak niewątpliwie częściowo usunięty, dno w pobliżu czyste, piaszczyste
statek stalowy o dł. ok. 100 m leżący na prawej burcie, zagłębiony w dno na ok. 1/3 szerokości, dwie śruby, pokład i balustrady drewniane, dwie ładownie, pomiędzy nimi zwalony maszt (lub cienki komin), nadbudówki na rufie
Namiary na "miejsce gdzie coś leży na dnie" dostałem od pewnego starego rybaka parę ładnych lat temu.Niestety, pierwsze poszukiwania to było pasmo porażek.Dokładność pozycji była rzedu 2-3 kable, co przy zwykłej echosondzie 2D równało się szukaniu przysłowiowej igły w stogu siana.Nie przejmując się niepowodzeniami nabyłem sonar bocznego skanowania SI i przu użyciu tej maszynki namierzyłem obiekt w przeciagu dwóch dni.
Pierwsze nurkowanie wykonałem 23 lipca 2009, a obiekt okazał sie wrakiem małego promu pasażerskiego.
Co do samego wraka: ma okolo 40 metrów długosci, spoczywa równo na stępce na głebokości 25 metrów, najmniejsza głebokość na wraku to 18 metrów.Prezentuje się naprawdę świetnie: główna nadbudówka z zewnętrznymi korytarzami spacerowymi dookoła, duże okna umożliwiające wpłynięcie do środka i penetrację wnętrza,dodatkowa nadbudówka - prawdopodobnie sterówka, znikoma ilość sieci.
Dotychczas nurkowałem na tym wraku tylko ja wraz z moim długoletnim partnurem.W niedługim czasie planujemy kolejny wypad i dokładniejsze ogledziny,połaczone z nagraniem filmu i być może równierz penetracją wnętrza.
Zaletą wraku jest na pewno mała głębokość na jakiej spoczywa, co czyni z niego jednostkę dostępną nawet dla nurków ze stopniem podstawowym.Równierz fakt że dotychczas nikt oprócz nas dwóch na tym wraku nie nurkował dodaje mu aury tajemniczości.
W zanadrzu mam kolejne 2 pozycje do sprawdzenia na głebokosci 40m. Niewiele jest jeszcze takich miejsc na świecie, gdzie możemy sie poczuć jak odkrywcy, a nasza część Morza Bałtyckiego daje nam taką właśnie możliwość.
W pobliżu nie ma bazy, więc sprzęt i powietrze trzeba przywieźć (np. znad Hańczy). Samochody zostawiamy przy drodze i po schodkach wchodzimy do jeziora. Na początku jest płytko, potem dno szybko opada do 10m. Wzdłuż brzegu jest pas litoralu. Dalej tylko muł. Możliwe, że wiosną / latem jest pod wodą więcej atrakcji.
Wchodziliśmy z prawej strony kąpieliska (jest tam mała zatoczka), do samego brzegu można dojechać samochodem. Niestety batymetria utrudnia wejście do wody, trzeba ok. 150m iść w wodzie żeby osiągnąć głębokość przekraczającą 1m następnie jeszcze troszeczkę popłynąć po powierzchni i można się zanurzać :). takie utrudnione wejście rekompensuje bardzo dobra widoczność spokojnie 6m (pomimo iż woda kwitnie), troszkę gorsze w termoklinie ale i tak nie spada poniżej 3m, na 15m nie trzeba włączać oświetlenia. Od 10m dno zaczyna spadać gwałtowniej i szybko można osiągnąć 23m. Z ryb to oprócz drobnicy spotkaliśmy sporego węgorza, granica roślinności z uwagi na płyciznę kończy się daleko od brzegu, dlatego warto byłoby ponurkować nocą gdyż ryby nie są tak płoszone przez plażowiczów.
Comments (57) (Plaża (trawiasta)) Byliśmy w czerwcu 2009 dwa razy. Pierwszy raz od strony Teodorowa, bardzo dobry dojazd, trawiasta plaża, żwirowy brzeg. Dwie poręczówki, jedna do 23m po drodze plastikowy tunel, druga wzdłuż brzegu w prawo. Temp. 14st pow. 7st dno. Wizurka 3m i gorzej, szybko ciemno. Dużo płoci i okoni wzdłuż brzegu.
Drugi raz po przeciwnej stronie. Tragiczny dojazd (błoto) stoły do klarowania. Poręczówki biegnące od platformy na 5m w kształcie trójkąta zamknięte w pętlę. Max. gł.30m. Wizurka do 3m, zatopione łodzie, dzwon do którego można wpłynąc, komputer na platformie, płetewki możesz założyc na ławeczce w wodzie. Rybki jak popłyniesz poza trasą wzdłuż brzegu. Temp.dno 6st.
Pozdro
Osa
(Lubikowskie Lake) Chyba jedno z najczystszych jezior w okolicy, polecam wszystkim!