Comments (57) (Rospuda Filipowska) W pobliżu nie ma bazy, więc sprzęt i powietrze trzeba przywieźć (np. znad Hańczy). Samochody zostawiamy przy drodze i po schodkach wchodzimy do jeziora. Na początku jest płytko, potem dno szybko opada do 10m. Wzdłuż brzegu jest pas litoralu. Dalej tylko muł. Możliwe, że wiosną / latem jest pod wodą więcej atrakcji. () Tego miejsca nie można ominąć, gdyż kąpielisko znajduje się przy samej szosie w Bysławiu, przy wyjeździe na Tucholę. Atrakcją tego jeziora jest prawie zawsze dobra widoczność. Kilka metrów za pomostem (lekko w lewo)od strony posągu stojącego w wodzie napotyka się platformę, od której poprowadzona jest poręcz linowa do dzwona o pojemności 1 m3. Ciekawa jest również roślinność i mnóstwo małży.