HotDive.com
Polski English Français Deutsch Italiano Español 
Historia nurkowania w Polsce, część I
Autor: Tom Stolarski , 27-04-2009
Polska

Historię polskiego nurkowania i eksploracji polskich wód aż do XX wieku zasnuwa tajemnica, brak wzmianek w źródłach pisanych. Do nielicznych śladów polskich należy opis nurkowania w urządzeniu konstrukcji Krzysztofa Arciszewskiego pod Scheveningen (Holandia) w roku 1625. Admirał Krzysztof Arciszewski (1592-1656) był najwybitniejszym przedstawicielem wiedzy technicznej w Polsce w XVII w., ekspertem w konstruowaniu urządzeń do pokonywania przeszkód wodnych m.in. pontonów. Inny ślad stanowi wzmianka o skonstruowaniu w roku 1877 okrętu podwodnego przez braci Stefana i Włodzimierza Baranowskich służących w armii carskiej. Inny okręt podwodny o napędzie elektrycznym skonstruował w roku 1884 Stefan Drzewiecki. Brak piśmiennictwa polskiego i śladów polskich w publikacjach zagranicznych jest zaskakujący w świetle faktu, że Polski Bałtyk już w czasach starożytnych stanowił źródło bursztynu uzasadniające istnienie Bursztynowego Szlaku - najbardziej znanej starożytnej drogi handlowej południe-północ.

Historia udokumentowana rozpoczyna się w roku 1935, kiedy to prof. UJ Roman Wojtusiak wykonał serię nurkowań w celach naukowych, w skafandrze klasycznym w Bałtyku (Hel, Władysławowo).

Okres II wojny światowej stanowi piękną kartę polskiej floty podwodnej. Szczególnie dobrze znane są, z wyjątkiem miejsca zatonięcia, losy ORP „Orzeł". Bałtyk leżący poza trasami wielkich konwojów, był w czasie wojny akwenem stosunkowo spokojnym stanowiąc idealny akwen dla szkolenia załóg niemieckich łodzi podwodnych U-bootów i testowania okrętów po remontach. W związku z tym na dnie Bałtyku spoczywa wiele wraków okrętów, które zatonęły w wyniku kolizji, sabotaży wykonywanych przez robotników przymusowych w trakcie remontów i nasilenia się ataków torpedowych radzieckich łodzi podwodnych w roku 1945. W ich wyniku zostało zatopionych wiele statków z uchodźcami niemieckimi, z których najbardziej znane to „Wilhelm Gustloff", i „Goya". „Gustloff", do którego prowadziły tropy wywiezionej z Królewca Bursztynowej komnaty, był intensywnie przeszukiwany przez nurków radzieckich, stanowi też do dzisiaj jeden z najciekawszych celów bałtyckich wypraw.

 Na podstawie książki: Janusz Solarz, Podręcznik bezpiecznego nurkowania, Warszawa  2008