HotDive.com
Polski English Français Deutsch Italiano Español 
Czterej pancerni i czołg
Autor: (madam), 21-07-2009
J.Rakowe (czołg T34), Polska

Tym razem załoga Hot Dive postanowiła  przekonać się  na własnej skórze,  jak  miewa  się legendarny czołg T-34, który został zatopiony na Jeziorze Rakowym na poligonie wojskowym, niedaleko Węgrzyna. Dzięki uprzejmości Darka Drozdka z centrum nurkowego z Żagania, udało nam się zdobyć pozwolenie na nurkowanie na tym terenie. Przyznam się szczerze, że trafić nad jezioro na terenie poligonu nie było łatwo, biorąc pod uwagę, że to nie jedyne jezioro w okolicy, a i sam dojazd nie należy do najłatwiejszych. Droga dojazdowa do jeziora jest dość piaszczysta i wyboista, warto to wziąć pod uwagę, jeśli chcecie się tam wybrać samochodem. Na  szczęście, dzięki uprzejmości miejscowych, udało się dotrzeć w wyznaczone miejsce w miarę krótkim czasie.

Pogoda, pomimo deszczu i nagłego ochłodzenia, nie popsuła nam nurkowych planów. Akwen wydawał się niewielki, ale z pewnością sympatyczny.  Cisza, spokój, wokół las, a w oddali, po prawej stronie pomostu, charakterystyczna butelka, wyznaczone miejsce w którym znajduje się  zatopiony T-34.

Sebal i Robert popłynęli jako pierwsi, zaraz za nimi my, czyli ja i szanowny administrator portalu. Widoczność pod wodą była całkiem przyzwoita. Nazwa jeziora najwidoczniej nie jest przypadkowa, ilość raków była naprawdę zaskakująca. Po drodze natrafiliśmy na podwodne łąki pełne małych okonków. W jeziorze znajdują się także całkiem sporych rozmiarów szczupaki, jednak nam nie dane było na nie natrafić.  Jezioro Rakowe  jest niewielkie, dlatego bardzo szybko przedostaliśmy się do wyznaczonego celu.Głębokość nad równo i płasko biegnącym dnem  nie przekraczała kilku metrów. Nagle przed nami w całej okazałości ujawnił się upragiony T-34. Nawet na mnie, niezbyt zapalonej miłośniczce militariów, czołg zrobił  ogromne wrażenie.

Nie byłam na tyle odważna, by zajrzeć do środka 5 osobowego czołgu, jednak  samo opłynięcie obiektu, jest równie interesujące. Całość sprawia imponujące wrażenie. Uwagę  przykuwa masywna wieżyczka z majestatycznie zadartą ku górze lufą. Na wieżyczce zamontowano  charakterystyczna rurę, którą montowano w ramach przygotowań tego typu pojazdów do przepraw po dnie zbiorników wodnych. Tylna część korpusu pozbawiona została silnika i  jego  pokrywy. Czołg nie ma także gąsienic.

Jedna z hipotez, dotycząca tajemniczego T-34 sugeruje,  że czołg ten był celowo sprowadzony pod wodę, jako element wojskowego poligonu ćwiczebnego, w obrębie którego znajduje się samo jezioro.  Podobno czołg ten został zatopiony przez stacjonujących w tym miejscu Rosjan w połowie lat 50. XX wieku. Jest to nawet wysoce  prawdopodobne, biorąc pod uwagę,  tamtejszy poligon, który  był przystosowany do ćwiczeń wojsk inżynieryjno-saperskich, w tym również płetwonurków z batalionów rozpoznawczych i kompanii saperskich. Ponieważ konstrukcja ta była budowana i eksploatowana jeszcze długo po wojnie, dlatego trudno określić dokładnie, z jakiego okresu może pochodzić zatopiony model.  

Sobotni  militarny nurek, choć nie zbyt głęboki, to jednak uważam za  zdecydowanie udany. Wszystkim zainteresowanym z  pełnym przekonaniem polecam zobaczenie czołgu (pamiętajcie jednak o zdobyciu pozwolenia), a Darkowi w imieniu naszego teamu, serdecznie dziękuję za umożliwienie nurkowania i zabawy w czterech pancernych.

 

 

T-34– czołg średni, konstrukcji radzieckiej, z okresu II wojny światowej. Uważany za jeden z najlepszych czołgów swojej ery. T-34 miał klasyczną konstrukcję. Z przodu przedział bojowy, z tyłu silnikowy. Wieża pojazdu umieszczona była w przedniej części kadłuba, co powodowało przesunięcie środka ciężkości do przodu. Właz kierowcy, oraz jarzmo karabinu maszynowego umieszczone było w przedniej płycie pancernej, co osłabiło jej strukturę i odporność. Pancerz czołgu w momencie jego projektowania zapewniał ochronę przed wszystkimi ówczesnymi działami przeciwpancernymi z wyjątkiem niemieckiej armaty 88 mm. Posiadał gruby i pochyły pancerz, potężny 500 konny silnik i bardzo silną armatę. Czołg w momencie wprowadzenia do produkcji deklasował wszystkie inne konstrukcje światowe.

 

ŹRÓDŁO : Valerij P. Panow, Jacek Solarz, Czołgi sowieckie 1939-45, Wydawnictwo Militaria 1996

ZDJĘCIA : www.odkrywca.pl