HotDive.com
Polski English Français Deutsch Italiano Español 
Saperzy zdetonowali bombę w Świnoujściu
Autor: www.radio.szczecin.pl, 14-10-2010
Polska

Saperzy z Marynarki Wojennej zdetonowali stu kilogramową bombę głębinowa, którą odkryto podczas prac przy falochronie wschodnim w Świnoujściu. Operację obserwowało kilkudziesięciu mieszkańców i turystów.



Oczekiwanego, spektakularnego wybuchu jednak nie było. Wszystko działo się około pół kilometra od brzegu. Gdy bombę zdetonowano pod wodą, na powierzchni utworzyło się jedynie coś w rodzaju dwumetrowej bańki.



By zneutralizować niebezpieczne znalezisko, nurkowie musieli zejść na dno i przymocować do niej kilkukilogramowe ładunki wybuchowe. Potem odpalili je przy pomocy specjalnego lontu.


- Wszystko było pod kontrolą - zapewnia szef inżynierii morskiej 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu komandor porucznik Lucjan Mazur. - Jeżeli się nie jest pewnym, to się nie robi takich rzeczy po prostu

- Bomby, ze względu na rozmiar, nie można było przewieźć na poligon morski i tam zdetonować - tłumaczy kapitan Jacek Kwiatkowski oficer prasowy 8 FOW. - Wybuch bomby głębinowej jest inicjowany przez zapalnik ciśnieniowy, reagujący na głębokość wody. Każda próba jej wyciągnięcia mogła by prowadzić do niekontrolowanego wybuchu.


- Zneutralizowanie bomby było konieczne - mówi dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Andrzej Borowiec. - Stanowiła spore zagrożenie dla załóg statków czy sprzętu podczas wykonywania prac przy pogłębianiu toru wodnego. Leżała na przyszłej obrotnicy.

Operacja trwała około 3 godzin, w tym czasie ruch w świnoujskim porcie był wstrzymany. Teraz jest już wznowiony


Fot. kpt. mar. Jacek Kwiatkowski

źródło: www.radio.szczecin.pl